Archiwum dla Maj, 2015

Odpływam, szaleje, wariuje

Upajam się dźwiękiem
każda nuta przeszywa mą dusze
omamiony hipnotycznie
odpływam

znów czuję ślad dziecka
który pozostał we mnie
z tamtych lat
szaleje

resztką wariackiej finezji
wirujący świat tęczy
kolorowych barw
wariuje

Wyrok

Skazany na samotność, uśmiecham się do kata
oczy jego smutne, niewzruszone myśli
ja sam na placu straceń, a może to sen?
zapada wyrok, bez słów przyjmuję na klatę
ostatnie życzenie – chcę spocząć w górach.

gdzie jesteś? – gdy wypowiadam twoje imię
rozglądam się po tłumie, brak znajomych twarzy
na pożegnanie łapie się na głupocie sytuacji
jeszcze raz chce zobaczyć wschodzące słońce
fotograf rozstawia statyw, by uwiecznić koniec

Kilka chwil mija, cisze przerywa flesz aparatu
upadam z łzą w oku, dostrzegając twoją twarz
ostatnia myśl – Boże pozwól się obudzić…
zaciemnia się obraz, pulsuje w konwulsjach
przeraźliwy wrzask budzika – uff, to tylko zły sen.

ale czy na pewno?


…nie zapominaj o tym ….