Archiwum dla Listopad, 2014

„Boje się chwil, boje się znów… Proszę nie pozwól mi obudzić się…”

Nowy świat taki rozległy, otwarty, bezgraniczny,nieograniczony
nie ogarniam … znów Sam w tłumie ludzi, uśmiecha się mój cień
Ten stary druh czuwa nade mną, bym zasnął bezpiecznie
Odpływam niby szybko – ale bywało mniej optymistycznie

Znów nie wstanę rano, przed wschodem słońca
na zachód słońca też się nie udam … mam zdjęcie
Tak wiele zdjęć jeszcze nie mam – ale nie zrobię ich sam
a mój fotograf chyba kręci jakieś tanie filmy

Boje się że zasnę – ostatnie wspomnienie, wymogu pracy
Boje się znów, będę bał się trudnych chwil… wspomnień
Samotna chmura nad jeziorem, górami – dryfuje ponętnie
pierwsze spojrzenie w sen, uciekam przed rzeczywistością.

Myśl poza oczywistymi granicami.

Ogranicza mnie tylko wyobraźnia i ja sam… poprawka, ogranicza mnie tylko wyobraźnia…A ciebie?

Zadaje wam to pytanie za każdym razem gdy tu wracacie. A nikt nie odpowiada. Może nikt nie wraca… ale to nie ma znaczenia.

Staram się myśleć poza oczywistymi granicami…

Oczywiste jest że historia lubi się powtarzać, wejście do wody zawsze sprawia że jesteśmy umoczeni. Tak umoczeni to dobre słowo.

Tak wiec oczywiste jest też to że, myśląc konwencjonalnie nie weszlibyśmy do wody, bo kto by się chciał kolejny raz umoczyć?

Ale to wszystko ma drugie dno i nie jest takie proste… wchodzimy kolejny raz do wody jak ćmy lecą do światła. Czemu ?

Bo mamy wyobraźnie… Wyobraźnia to takie sprytne urządzenie w naszej głowie które potrafi nam np. narysować kwadratowe koło.( Dla niej nie ma rzeczy nie możliwych. Na pewno :D próbowaliście sobie wyobrazić jak mogło by to wyglądać to kwadratowe koło, wystarczyło że tylko o tym wspomniałem a pobudziłem ją do działania. ) Wyobraźnia może sprawić że uwierzymy w to że jak wjedziemy do wody w gumiakach to się nie umoczymy. Może to jest jakaś metoda – ale czas płynie tak jak woda płynie – nigdy nie wchodzimy do rzeki w tym samym miejscu, tak samo jak nie możemy wrócić do danej chwili czasu. Nie chce mi się tu przytaczać całej masy rzeczy która może nas umoczyć w rzece w gumiakach :D tak czy siak w końcu coś nas umoczy.

 

Wyobraźmy sobie że jesteśmy mokrzy pow wejściu do tej wody… czego potrzebujemy żeby się osuszyć?

….

….

Kto pomyślał o ręczniku ?

Niestety nie prawda – nic nie potrzebujemy żeby się osuszyć ponieważ tylko sobie to wyobraziliśmy.

Wyobraźnia to proste urządzenie z którego trzeba nauczyć się korzystać.

Niestety samo korzystanie z niej takie proste już nie jest.

Wyobraźnia bowiem potrafi stwarzać różne iluzje w których potem żyjemy, każdy człowiek tworzy sobie własne iluzje. Jedne są dobre inne są złe. Najgorsze jest to że gdy wytworzymy sobie własną iluzję – to niezależnie od tego na ile robimy to świadomie czy też nie świadomie. I tak w końcu nasza iluzja staje się rzeczywistością. A właściwie nasza iluzja ogranicza naszą rzeczywistość.

W sumie nie wiem czemu to robimy – sam to robię chociaż staram się z tym walczyć.

I tak pokrętnie chyba dotarłem do tego co chciałem powiedzieć chociaż sam nie wiem może to moja iluzja ?

W ostatniej notce przytaczałem słowa Gandhiego „Co­kol­wiek zro­bisz, będzie niez­naczące, lecz jest bar­dzo ważne, byś to zro­bił.

Tak wiec trzeba wchodzić do rzeki – moczyć się, suszyć i znów moczyć bo to i tak nie ma znaczenia. Ważne jest to żebyśmy to robili.

Bo jest nadzieja że kiedyś może przejdziemy przez rzekę jak Jezus suchą stopą ?

Wyobraźnia działa ?

Boże ale mam zryty beret – ty to widzisz i nie grzmisz .

pozdro