Muszę iść spać – taki to już czas
uśmiech na twarzy zagościł w chwili
ponownego spotkania po latach
oby pozostał we śnie do rana

Muszę iść spać – choć noc jeszcze młoda
rankiem zaspanymi ślepiami słońce
otuli mnie promieniem twojego zapachu
obym go czuł w głowie dzień cały

Muszę iść spać – bo zaspie do pracy
pokrzepię się hektolitrem kawy
nadpobudliwie zasnę nad papierami
obyś przyśniła mi się właśnie ty.

Muszę iść spać – zmęczony jestem
odzyskam siłę by uderzyć znów
nierealne miejsca w kąciku głowy
obym miał ciebie blisko,tuż, tuż

Muszę iść spać – namaluje cię we śnie
czarno biała opowieść o kolorach życia
porwani w taniec szaleństwa i przygody
wirujemy razem na krawędzi szczytu gór

idę spać – gdyż mogę tak bez końca
ciągle jest noc, a ja chcę już słońca