Archiwum dla Sierpień, 2011

Telefoniczne rozważania na tematy życia i spania

Jak to jest że gdy dzwonie nie odbierasz ?
moje ucho w głuchym dźwięku telefonu tonie
jeden, drugi, enty raz dzwonie,dzwonie, dzwonie
Frustrująca agresja, co ta cholera zrobiła z telefonem

Jak to jest że gdy wrócę do domu zmęczony i zasnę ty dzwonisz?
Warczącym dzwonkiem telefonu uparcie chcesz mnie obudzić
jeden, drugi, enty raz nie odbieram, nie obieram, nie odbieram
nie wstaje, przecież jak sobie trochę pośpię nic sie nie stanie

Potem wielkie fochy, rozzłoszczone reakcje
przecież i tak mnie to nie rusza a ty masz  racje
Na dobranoc mogę dać ci buzi
może twój temperament ślimak ostudzi

Bo przecież nie zawsze jest źle

Poniekąd chyba jestem nienormalny znacznie łatwiej mi marudzić wybrzydzać a nawet pisać jak jestem zwątpiony niż jak mam dobry nastrój.
A może to brak czasu – > bo w końcu pracuje.
No więc dzień chwalenia rozpoczęty -> jest zajebiście mam prace opierdalam się ile wlezie bo to początek ale taki stan zmierza ku końcowi kiedyś w końcu coś zacznę robić, za spanie płacić nie będą.
To trochę irytujące – byłem niewolnikiem bezrobocia i zrypanego systemu a teraz będę niewolnikiem pieniądza.
Rozmyślając głębiej nad wolnością to już dawno wymyśliłem że „wolność to my mamy jak nam ją narysują”
No ale miałem chwalić – w końcu zachód słońca już był …
Tak więc praca = się wstawanie o 5 rano _> cóż nie marudzę co prawda 5 to środek nocy ale w koncu marzyłem o tym żeby wreszcie wstawać wcześniej i zasypiać przed 12. Tak wiec mam za swoje.
Co do samej pracy -> mam swój pokój swój komputer swoje biurko i kilka innych gadżetów :D stos książek do przeczytania.
Współpracownicy ciężko stwierdzić jak na razie jest ok
W drugi dzień pracy poznałem gościa z pietra niżej o którym kiedyś chyba napisze notke bo takich gości to rzadko spotykam ale dziś mi się nie chce
No cóż ta notka odbiega od kanonu moich notek o ile jakiegoś się w ogóle trzymam
Zapewne dlatego że jestem nie wyspany zmęczony i przepracowany
Śmieszne jest tylko to że mimo iż uszczęśliwiony jestem pracą -> to ciągle jestem niewolnikiem … jak każdy z nas
następnym razem będzie wiersz