Archiwum dla Maj, 2011

Koniec świata

Takie chybione proroctwo a więc stało się to co się stać nie miało
końca świata nie było …
W całym optymizmie tego rozwiązania
nawet burza była… nawet grzmiało i padało
zabrakło trzęsień ziemi…
Ale jakie to rozczarowanie – nic się nie stało.
Świat się nie skończył

Zabawne – niby to dobrze
ale tak na prawdę czasem mnie ciekawi
co jest po drugiej stronie
Samodzielnie nie zamierzam tego sprawdzać
potrzebuje wsparcia … końca świata

Zaprawdę powiadam wam w dniu sądu
będą sądzić żywych i umarłych
to nie kpina…
Koniec świata – kolejna godzina
mija…
nic się nie dzieje

Tak do następnego alarmu
kiedy to ? to już niebawem
Na pewno ktoś coś przewidzi, za prorokuje
Jakieś ufo, meteoryt inną apokalipsę
W końcu ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia
I czasem dzięki bogu – My sami …

I do not believe…

Po ostatnim wpisie myślę że długo nic go nie przyćmi -> chociaż mój samozachwyt może być mylny
Ogólna walka z formą ciągle trwa
Chciałbym przedstawiać sprawy bez emocji, tak jak niezależny obserwator
ale to nie łatwe wręcz trudne muszę przyznać
Ciężko pisać o wierze nadziei itp
kiedy emocje szargające duszą krzyczą „Pierdol system, Rzuć cale to gówno, Weź się w garść” oraz wiele innych.
Ciężko wierzyć w cokolwiek gdy widzi się upadek tej wiary wraz z dowodami.
Wiara motor napędowy wszystkiego-> tak naprawdę…
nawet ateizm to też wiara -> wiara w to że boga nie ma
nie ważne w co się wierzy wiara daje siłę…

problem pojawia się gdy wiary brak
Would you believe me when I cry looking in your eyes?
Because I do not believe anymore.

Czekam…

Ciężko mi napisać cokolwiek
bo wszystko co chciałbym wyrazić jest zbyt gwałtowne i zbyt naładowane emocjami
i to nie tylko dziś ale właściwie zawsze
Patrząc na zdjęcie kobiety za która najbardziej tęsknie – ciesze się że ma kogoś
na kim jej zalezy i zazdroszcze jemu ze nie jestem na tym zdjęciu z nią
Paranoja…
Walcząc z przerostem formy nad treścią, wiedząc że i tak ona nie czyta tego bloga
chciałbym życzyć jej szczęscia
Tak poprostu … mnie w życiu sie nic nie układa
nie mam pracy – nie mam perspektyw
nie mam pomysłów i nie potrafie kochać
osoby która za mną lezie w całe to bagno

Gdzie jesteś światełko w tunelu …
gdzie jesteś latarnio na morzu?
znów forma przerasta nad treścią
gdzie jesteś nadziejo i wiaro ?