Podobno prawda nawet najgorsza jest lepsza niż kłamstwo – więc dlaczego nie można się całkiem uwolnić od kłamania.
Czemu czasem wbrew przekonaniu coś każe mi kłamać ;/ nigdy tego nie mogłem zrozumieć – wewnętrzna pokusa człowieka który nie boi się mówić prawdy, czemu jest tak silna że mimo wszystko czasem zwycięża. Może faktycznie istniej szatan ;/ który szeptał mi do ucha co mam robić . Skłamałem – w nie istotnej sprawie ale po fakcie rozpętała się burza. Jutro dojdzie fala kulminacyjna i mnie zmiecie z powierzchni ziemi. Nienawidzę kłamców , nienawidzę kłamać nienawidzę siebie bo czasem nad tym nie panuje.

Ludzie mówcie prawdę kłamanie pomaga na chwile, albo nie pomaga wcale. Jednym kłamstwem można zniszczyć wszystko co się buduje latami nie warto ryzykować.